<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>popielaty</title>
	<atom:link href="http://popielaty.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://popielaty.wordpress.com</link>
	<description>upadły teolog w kolejnym wcieleniu</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Apr 2009 19:26:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='popielaty.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>popielaty</title>
		<link>http://popielaty.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://popielaty.wordpress.com/osd.xml" title="popielaty" />
	<atom:link rel='hub' href='http://popielaty.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>O Wielkanocy z dziećmi &#8211; dialog ze złośliwym komentarzem</title>
		<link>http://popielaty.wordpress.com/2009/04/06/o-wielkanocy-z-dziecmi-dialog-ze-zlosliwym-komentarzem/</link>
		<comments>http://popielaty.wordpress.com/2009/04/06/o-wielkanocy-z-dziecmi-dialog-ze-zlosliwym-komentarzem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2009 19:26:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wynurzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://popielaty.wordpress.com/?p=285</guid>
		<description><![CDATA[Udział biorą: tata, mama, Emilka (lat 5) i Marta (lat 3). W dwóch aktach. Akt I Tata gadał z dziećmi, że idą takie święta, i że one są o tym, że Pana Jezusa ludzie zabili, ale potem zmartwychwstał [trudne słowo], czyli, że znowu żył. I, że my kiedyś też umrzemy [tak jak babcia - Emilka [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=285&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Udział biorą: tata, mama, Emilka (lat 5) i Marta (lat 3). W dwóch aktach.</p>
<p><strong>Akt I</strong></p>
<p>Tata gadał z dziećmi, że idą takie święta, i że one są o tym, że Pana Jezusa ludzie zabili, ale potem zmartwychwstał [trudne słowo], czyli, że znowu żył. I, że my kiedyś też umrzemy [tak jak babcia - Emilka pamięta], ale potem &#8211; dzięki Panu Jezusowi &#8211; znów będziemy żyli.</p>
<p>Emilka: <em>a dlaczego zabili Pana Jezusa?</em></p>
<p>Tata [próbując pominąć całą niepotrzebną metafizykę wskoczył w myśl społeczną]: <em>Pan Jezus robił dużo dobrych rzeczy &#8211; pomagał ludziom, uzdrawiał jak byli chorzy, dawał jeść, jak byli głodni. Ale na świecie są źli ludzie. Złym ludziom nie podobało się to, co robił Pan Jezus. Dlatego go zabili. Ale źli ludzie nie mieli racji, przegrali i Pan Jezus wrócił do życia.</em></p>
<p><strong>Akt II </strong>[rekonstruuję, nie było mnie]</p>
<p>Mama o tym, że Pan Jezus miał uczniów, których nazywamy apostołami.</p>
<p>Emilka: <em>wszystkich? </em>[ze zdziwieniem, że 12 chłopa może mieć tak samo na imię]</p>
<p>Mama: <em>no, był Jan, Jakub, Mateusz, różnie&#8230;</em></p>
<p>Emilka: <em>a jakieś dziewczyny?</em> [brawo!]</p>
<p>Mama: <em>no były Marta i Magda&#8230;</em></p>
<p>Emilka: <em>a dlaczego Pana Jezusa powiesili na krzyżu?</em> [ma pewną wiedzę, z przedszkola / szkółki]</p>
<p>Mama [jednak metafizycznie i po protestancku - koncepcją ofiary zastępczej]: <em>Pan Jezus zmarł za nas.</em></p>
<p>Emilka patrzy ze zdziwieniem.</p>
<p>Mama: <em>to tak, jakbyś zrobiła coś złego, a Marta dostała za to karę.</em></p>
<p>Marta: <em>ja nie chcę kary! </em>[ryczy]</p>
<p>Emilka [ten poziom makabry i zarazem internalizacji dogmatu osiąga niewielu dorosłych]: <em>mama, a my też będziemy wisieć na krzyżu?</em></p>
<p>Mama [dumny z niej byłem, rozwiązała problem moją teorią, choć wcale o tym nie rozmawialiśmy]: <em>jeśli będziemy robić dobre rzeczy, to będą jacyś źli ludzie, którym się to nie będzie podobać, i będą nam chcieli zrobić krzywdę.</em></p>
<p>Marta [przerażenie w oczach]: <em>mama, ja się boję Pana Jezusa!</em></p>
<p>Mama przytula Martę, uspokaja i mówi: <em>ale Pan Jezus jest dobry. Przytulał dzieci, opowiadał im bajki i nie trzeba się go bać.</em></p>
<p>Emilka: <em>a buzi też im dawał?</em></p>
<p>Tu mama modli się, żeby Pan Jezus przytulił Martusię i opiekował się nią w nocy.</p>
<p>Po modlitwie Emilka: <em>i co, przytulił?</em></p>
<p>A chaotyczne wnioski:</p>
<ul>
<li>Wielkanoc w dialogu z dziećmi jest dużo trudniejsza niż Boże Narodzenie. Ale też daje większe możliwości;</li>
<li>Nawet w domu gdzie krucyfiksu nie uświadczysz &#8211; 3latka potrafi złapać lęk na myśl o Panu Jezusie. Ciekawe, czy to jakieś obrazy / krzyże na cmentarzu podziałały na wyobraźnię, czy sama opowieść o ukrzyżowaniu potrafi to wywołać;</li>
<li>Nie kumam, dlaczego w dialogu z dziećmi odruchowo mówi się <em>Pan Jezus</em>;</li>
<li>Historia ukrzyżowania i zmartwychwstania ma potężną, formatywną moc. Za 20 lat może się okazać że cały czas ma ogromny wpływ na moje dzieci. Na dobre i złe.</li>
</ul>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/popielaty.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/popielaty.wordpress.com/285/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/popielaty.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/popielaty.wordpress.com/285/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/popielaty.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/popielaty.wordpress.com/285/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/popielaty.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/popielaty.wordpress.com/285/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/popielaty.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/popielaty.wordpress.com/285/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/popielaty.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/popielaty.wordpress.com/285/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/popielaty.wordpress.com/285/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/popielaty.wordpress.com/285/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=285&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://popielaty.wordpress.com/2009/04/06/o-wielkanocy-z-dziecmi-dialog-ze-zlosliwym-komentarzem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">popielaty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ciężkie życie proroka</title>
		<link>http://popielaty.wordpress.com/2009/03/18/ciezkie-zycie-proroka/</link>
		<comments>http://popielaty.wordpress.com/2009/03/18/ciezkie-zycie-proroka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2009 23:29:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[misjologia]]></category>
		<category><![CDATA[teologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://popielaty.wordpress.com/?p=279</guid>
		<description><![CDATA[Prorokowanie to zajęcie obciążone dużym ryzykiem. W Starym Testamencie prorok miał dwa wyjścia: albo mówił tak, by słuchacze klaskali, albo tak, że czuli się obrażeni. W pierwszym przypadku prędzej czy później orzekano, że prorok był fałszywy, w drugim stwierdzano, że to prorok prawdziwy. Marna była to jednak pociecha dla samego zainteresowanego, którego w międzyczasie tłum [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=279&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prorokowanie to zajęcie obciążone dużym ryzykiem. W Starym Testamencie prorok miał dwa wyjścia: albo mówił tak, by słuchacze klaskali, albo tak, że czuli się obrażeni. W pierwszym przypadku prędzej czy później orzekano, że prorok był fałszywy, w drugim stwierdzano, że to prorok prawdziwy. Marna była to jednak pociecha dla samego zainteresowanego, którego w międzyczasie tłum zlinczował, ukamienował, zrzucił z grani, zamurował w więzieniu etc. W praktyce okazywało się, że dobry prorok to martwy prorok. O takim albo zapominano i dawano mu spokój, albo też czczono, stawiano pomniki, a na co poważniejsze rocznice odczytywano z nabożną czcią jego mowy.</p>
<p>O reakcji słuchaczy na proroka wspominam nieprzypadkiem. Zwykle gdy przychodzi do definiowania proroka / proroctwa &#8211; pojawiają się dwie możliwości.</p>
<p>(1) Ze względu na treść: proroctwo to mowa dotycząca przyszłości. Istotnie często tak jest, jednak definicja okazuje się zbyt wąska. Wielokrotnie prorocy mówią o ważnych sprawach bieżących, reinterpretują przeszłość by nadać jej określone znaczenie. Sposób mówienia o wydarzeniach przyszłych ma często charakter perswazyjny, a ich nadejście w wielu proroctwach wcale nie jest przedstawiane jako pewne. Takie wypowiedzi mają strukturę typu: <em>jeśli się nie upamiętacie</em> (i tu wymieniane są grzechy grzeszników), <em>to Pan ześle sąd/karę na was</em> (i tu przedstawiane są plagi, jakie grzeszników dotkną, często wymieniane są mocarstwa, które grzeszników najadą i na kopytach koni/wielbłądów rozniosą). Proroctwo jest więc warunkowe, stanowi ostrzeżenie, dowód fair play ze strony Boga, który ostrzega, zanim ukarze. Ostatecznie jednak nie da się utrzymać definicji proroctwa <em>jako mowy o przyszłości</em>.</p>
<p>Potrzebna jest więc inna definicja &#8211; (2) ze względu na pochodzenie: proroctwo to słowa pochodzące (bezpośrednio) od Boga. Stary Testament wyraża się treściwie: <em>i rzekł Pan do Jeremiasza</em>, i <em>posłał Pan swego proroka</em>, a prorok otwiera swe przemówienie słowami: <em>tak mówi Pan</em>. Prawdopodobnie na wczesnym etapie rozwoju wspólnoty prorocze miały mistyczny lub kontemplacyjny charakter. Proroctwo przychodziło w postaci ekstazy, którą prorocy przeżywali często wspólnie. Dziś podobny klimat obecny jest w części wspólnot charyzmatycznych, których członkowie wspólnie praktykują spontaniczne modlitwy, często płynnie przechodzące w glosolalia, spontaniczne zaśpiewy i recytacje fragmentów Pisma. Jednocześnie klimat oczekiwania na działanie Ducha Świętego powoduje, że uczestnik chętnie daje się ponieść wydarzeniom i obniża, lub wyłącza próg racjonalnej oceny. Takie miejsca stanowią doskonały klimat rodzenia się wizji, metafor i obrazów podchwytywanych i rozszerzanych przez wspólnotę. Nie próbując odpierać zarzutów, że takie imprezy stanowią pole do manipulacji etc stwierdzam, że warto mieć miejsce, gdzie taki klimat można praktykować bezpiecznie. Choćby jakiś klub techno.</p>
<p>Jakkolwiek proroctwo na wczesnym etapie wygląda właśnie w ten sposób &#8211; to jednak Pismo nie zachowało zbyt wiele tego rodzaju proroctw. To co mamy, to często perły literatury starohebrajskiej, zaawansowaną strukturalnie poezję, teksty ludzi wyedukowanych, nierzadko zaangażowanych politycznie, świadomych historii swojego kraju i regionu. O ile nie wierzymy w koncepcję natchnienia Pisma wg której autor jest maszyną do pisania, za pomocą której Bóg <em>mechanicznie</em> podaje natchniony tekst, to musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: <em>w jaki sposób</em> takie proroctwo pochodzi od Boga? Skoro nie w formie ekstazy (bo tekst jest zbyt zaawansowany) i nie został <em>bezpośrednio przedyktowany</em> (co słabo się broni z rozlicznych przyczyn) to w jaki sposób wiemy, że tekst jest od Boga?</p>
<p>I to proponuję definicję (3) ze względu na relację tekstu/mowy do słuchaczy, a konkretnie &#8211; ze względu na relację tekstu/mowy do strukturalnych uwarunkowań, w których ci słuchacze się znajdują. Proroctwo ma w tym momencie dwie cechy: jest jednocześnie głosem pochodzącym radykalnie spoza świata słuchaczy i głosem radykalnie istotnym dla tego świata. Prorok znajduje punkt odniesienia zewnętrzny wobec rzeczywistości do której prorokuje, zyskuje perspektywę pozwalającą mu obnażać schematy &#8211; patrzy <em>spoza. </em>Jednocześnie jest oddany światu  do którego prorokuje, gdy zsyła nań karę, to zsyła ją również na siebie samego (Jeremiasz wybiera się z wygnanymi do Egiptu, a Ezechiel do Babilonii) &#8211; patrzy więc również <em>z wewnątrz.</em></p>
<p>Przykład podrzuca nam P. Yancey w <em>Zaskoczeni Łaską</em>, gdy pisze o Matce Teresie i jej wizycie u B. Clintona. Matka Teresa wielokrotnie prowadziła kampanie przeciwko aborcji i w przemówieniu do prezydenta mówi m. in.: <em>dajcie mi te trzy miliony dzieci, przyjmę je z otwartymi ramionami </em>[parafraza własna i z pamięci] &#8211; odwołując się do statystyk aborcji w USA. Stwierdzenie to świetnie interpretuje się jako prorocze. Z jednej strony jest ono tak <em>nieprzystające</em> i <em>spoza systemu</em>, że aż nieprawdziwe &#8211; obietnica nigdy nie zostanie zrealizowana z przyczyn praktycznych. Jednocześnie w prosty i radykalny sposób dotyka ono głęboko ukrywanego cuchnącego sedna systemu generującego problem aborcji i w tym sensie jest to stwierdzenie prawdziwe jako prorocze.</p>
<p>W napięciu pomiędzy <em>spoza </em>(z perspektywy Boga &#8211; jak kto woli) i <em>z wewnątrz</em> (w imię miłości do społeczności, której się prorokuje) &#8211; ego proroka ulega decentralizacji. Czasem jest to kwestia rezygnacji, niskiego poczucia własnej wartości, więc w końcu depresji i stanów lękowych (Jeremiasz, przez większość czasu jego pisarstwa), czasem życia w ciągłym zagrożeniu ze strony słuchaczy, które jednak nie powoduje rezygnacji z prorokowania (tu wielu, oj wielu), czasem zaangażowanie życia osobistego i małżeńskiego w przekaz proroczy, co z kolei prowadzi do jego ciężkich dysfunkcji (Ozeasz żeniący się z prostytutką).</p>
<p>Jeśli kościół chce być wspólnotą proroczą, znakiem obecności Boga na ziemi &#8211; a taka niewątpliwie jest jego rola &#8211; to z powyższych rozważań wypływają bardzo proste wnioski. Nie jest kościół prorokiem gdy zna przyszłość (gdy ściśle i precyzyjnie ustalił, dowiódł i obronił jakiś pogląd eschatologiczny). Nie jest prorokiem, gdy wykłóca się, że posiada boży autorytet, gdy ogłasza, że <em>posiada relację z Bogiem</em>, bo proroków poznaje się po owocach. Zamiast głośno trąbić<em> tak mówi Pan</em>, lepiej powiedzieć coś sensownego bez przesadnych wstępów. A historia oceni, czy <em>tak mówił Pan</em>.</p>
<p>Jeśli więc kościół chce być wspólnotą proroczą &#8211; musi być  radykalnie <em>spoza </em>i żyć radykalnie <em>wewnątrz</em>.  Paradoks polega na tym, że <em>spoza </em>i <em>wewnątrz </em>działają synergicznie, a nie antytetycznie. Częsty w ewangelikalnych kościołach koncept, że im mniej żyjemy na świecie, tym bardziej żyjemy z Bogiem jest smutną herezją wobec centralnego dla chrześcijaństwa dogmatu o wcieleniu Boga, który jest absolutnie <em>odrębny od nas</em>, a jednak staje się absolutnie <em>taki jak my</em>. Otóż tym bardziej żyjemy z Bogiem, im bardziej żyjemy w świecie, uczestniczymy w nim i niesiemy jego ciężar. Kościół idący tą drogą nie musi podkreślać swojej proroczej godności, lecz <em>zostaje rozpoznany </em>jako prorok i stosownie potraktowany. Albo na jego słowa słuchacze będą pokutować, albo ciskać kamienie. Dziś jednak najczęstszą reakcją jest obojętność, która nie jest problemem słuchaczy, lecz kościoła, który odmówił siebie światu i teraz potrafi mówić już tylko o rzeczach nieważnych.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/popielaty.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/popielaty.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/popielaty.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/popielaty.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/popielaty.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/popielaty.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/popielaty.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/popielaty.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/popielaty.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/popielaty.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/popielaty.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/popielaty.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/popielaty.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/popielaty.wordpress.com/279/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=279&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://popielaty.wordpress.com/2009/03/18/ciezkie-zycie-proroka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">popielaty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wieści ze Śląska</title>
		<link>http://popielaty.wordpress.com/2009/03/05/wiesci-ze-slaska/</link>
		<comments>http://popielaty.wordpress.com/2009/03/05/wiesci-ze-slaska/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2009 22:53:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
				<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[z sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://popielaty.wordpress.com/?p=277</guid>
		<description><![CDATA[Jako że urwanie głowy &#8211; zarzucam tylko newsy / wiadomości / informacje. Parę rzeczy dojrzewa i chciałoby się w końcu napisać, ale nie ma czasu, poza tym &#8211; brak komputera w domu nie nastraja. Niniejszym dwie sprawy związane pośrednio i bezpośrednio z pięknym miastem Katowicami: Kaftan bloguje o postmodernistycznym chrześcijaństwie. Po angielsku tutaj, a zachęcon [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=277&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jako że urwanie głowy &#8211; zarzucam tylko newsy / wiadomości / informacje. Parę rzeczy dojrzewa i chciałoby się w końcu napisać, ale nie ma czasu, poza tym &#8211; brak komputera w domu nie nastraja.</p>
<p>Niniejszym dwie sprawy związane pośrednio i bezpośrednio z pięknym miastem Katowicami:</p>
<ul>
<li>Kaftan bloguje o postmodernistycznym chrześcijaństwie. Po angielsku <a href="http://postmodern-christianity.blogspot.com/" target="_blank">tutaj</a>, a zachęcon ze stron różnych by wnieść coś do polskiej dyskusji &#8211; zaczął po polsku <a href="http://postmodern-christianity-pl.blogspot.com/" target="_blank">tutaj</a>. Polski Kaftan idzie do linków na prawą stronę. Po filozofie i wyznawcy Kierkegaarda dużo się spodziewam, więc śledzić będę.</li>
<li>W najbliższy weekend &#8211; w Katowicach właśnie &#8211; <a href="http://fala.org.pl/100stopni.php">konferencja Stowarzyszenia Fala &#8211; 100oC</a>. Czyli dużo znajomych, a wybieramy się oboje (dzieci u dziadków &#8211; szaleństwo). Na konferencji Zbyszek od <a href="http://www.fairtrade.net.pl/" target="_blank">fairtrade.net.pl</a> poprowadzi seminarium o społecznym zaangażowaniu chrześcijan, a ja o strukturalnym rozwoju wiary i co z tego wynika dla relacji człowieka z kościołem. A mówiąc po ludzku &#8211; będzie o tym, dlaczego ludzie wypadają z kościoła i jak się do tego faktu ustawić.</li>
</ul>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/popielaty.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/popielaty.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/popielaty.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/popielaty.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/popielaty.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/popielaty.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/popielaty.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/popielaty.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/popielaty.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/popielaty.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/popielaty.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/popielaty.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/popielaty.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/popielaty.wordpress.com/277/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=277&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://popielaty.wordpress.com/2009/03/05/wiesci-ze-slaska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">popielaty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Hermeneutyka etyczna &#8211; ćwiczenie</title>
		<link>http://popielaty.wordpress.com/2009/02/22/hermeneutyka-etyczna-cwiczenie/</link>
		<comments>http://popielaty.wordpress.com/2009/02/22/hermeneutyka-etyczna-cwiczenie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Feb 2009 23:24:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
				<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[wynurzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://popielaty.wordpress.com/?p=268</guid>
		<description><![CDATA[1. Polska Agencja Prasowa: iX, Ygrek i Zet późnym wieczorem konsumowali alkohol. Następnie zdecydowali się przejść na spacer. Szli wałem nad Odrą. Pokrywa śnieżna miała wysokość ok. 50 cm. iX postanowił się w tym śniegu wyturlać. Sturlał się z wału przewrotami w przód, następnie śrubą &#8211; bokiem, dalej przewrotami w tył i zjechał na brzuchu, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=268&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>1. Polska Agencja Prasowa:</strong> iX, Ygrek i Zet późnym wieczorem konsumowali alkohol. Następnie zdecydowali się przejść na spacer. Szli wałem nad Odrą. Pokrywa śnieżna miała wysokość ok. 50 cm. iX postanowił się w tym śniegu wyturlać. Sturlał się z wału przewrotami w przód, następnie śrubą &#8211; bokiem, dalej przewrotami w tył i zjechał na brzuchu, twarzą w dół. Gdy iX dobrze zmarzł, iX, Ygrek i Zet postanowili powrócić do domu.</p>
<p><strong>2. Brukowa prasa prawicowa:</strong> iX, Ygrek i Zet tradycyjnie łoili na swojej melinie. Będąc pod wpływem alkoholu &#8211; poszli na spacer. iX najwyraźniej miał słabszą głowę od swoich kompanów, więc &#8211; mówiąc kolokwialnie &#8211; palma mu odbiła. Jak idiota zaczął tarzać się w śniegu na wale przeciwpowodziowym. Naraził na niebezpieczeństwo tysiące ludzi, mógł wszakże uszkodzić wał, który chroni mieszkańców p0łudniowo-zachodniego Wrocławia przed wysokimi stanami wody na Odrze wiosną. Mógł także złamać sobie kręgosłup. Na szczęście Ygrek i Zet powstrzymali go przed zrobieniem sobie krzywdy. Po uspokojeniu Xa, powrócili do domu.</p>
<p><strong>3. Kolorowe pisma młodzieżowe:</strong> iX, Ygrek i Zet mieli fajny melanżyk. Atmosfera była bardzo pozytywna, poszli więc na spacer. Ygrek i Zet okazali się sztywniakami, iX jednak dał się ponieść klimacikowi. Zobaczył zaspy ponad kolana &#8211; dziewiczy, nie ruszany śnieg. Dał upust swojej radości życia i spontaniczności, i kilkakrotnie sturlał się w śniegu z wału przeciwpowodziowego. Zapisując w pamięci kolejne, niecodzienne wspomnienie &#8211; wrócił z Ygrekiem i Zetem do domu.</p>
<p style="text-align:center;">* * *</p>
<p>Prosty przykład pokazuje rzecz oczywistą &#8211; na każde zdarzenie można patrzeć z wielu perspektyw. To w jaki sposób do zdarzenia się odniesiemy wynika m. in. z naszej &#8211; często nieuświadomionej &#8211; dyspozycji etycznej. Jeśli nasz świat skonstruowany jest z reguł, zasad których nie można przekraczać (np. zasada: <em>dorośli ludzie nie powinni zachowywać się jak dzieci</em>) &#8211; bliższy będzie nam opis nr 2. Jeśli cenimy indywidualizm, spontaniczność, nonkonformizm nad reguły &#8211; wybierzemy opis nr 3. Oczywiście praktyka naszego życia etycznego mieści się gdzieś pomiędzy &#8211; możemy cenić spontaniczność, a jednocześnie pewne sprawy uważać za zasadnicze i podlegające uregulowaniom.</p>
<p>To, co jest najciekawsze, to fakt, że opis nr 1 nie istnieje. <em>Obiektywnie relacjonujący wydarzenia</em>, bezemocjonalny i niewartościujący opis znika z chwilą gdy zaczynasz go czytać. Bowiem nawet gdy czytasz <em>suche fakty</em>, zaczynasz przypisywać do nich pewne emocje i wartości etyczne. Zaczynasz odbierać zachowanie iXa jako żenujące, gorszące, nieodpowiedzialne, nieprzystające do jego wieku/statusu, bądź też jako wzbudzające sympatię, zabawne, takie w którym też chcesz uczestniczyć.</p>
<p>Odbierając świat zewnętrzny, natychmiast go interpretujemy i używamy do tego celu rozmaitych <em>składników </em>naszej tożsamości, w tym również naszej predyspozycji etycznej. Ta z kolei może wynikać z masy rozmaitych uwarunkowań (np. doświadczenie domu, w którym panowały surowe zasady etc). Dlatego odbierając świat zewnętrzny &#8211; odbieramy samych siebie, przeglądamy się w lustrze. Warto o tym pamiętać, gdy próbujemy interpretować rzeczywistość dużo bardziej złożoną, a przede wszystkim &#8211; poddaną już jednej &#8211; medialnej &#8211; interpretacji.</p>
<p>Aha &#8211; Biskupin rządzi <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/popielaty.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/popielaty.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/popielaty.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/popielaty.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/popielaty.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/popielaty.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/popielaty.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/popielaty.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/popielaty.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/popielaty.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/popielaty.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/popielaty.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/popielaty.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/popielaty.wordpress.com/268/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=268&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://popielaty.wordpress.com/2009/02/22/hermeneutyka-etyczna-cwiczenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">popielaty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Diazepam dla tego pana</title>
		<link>http://popielaty.wordpress.com/2009/02/16/diazepam-dla-tego-pana/</link>
		<comments>http://popielaty.wordpress.com/2009/02/16/diazepam-dla-tego-pana/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Feb 2009 16:44:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
				<category><![CDATA[wynurzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://popielaty.wordpress.com/?p=212</guid>
		<description><![CDATA[Ach, moje wnętrze, łono moje! Jakże muszę zwijać się cały w bólu! Ach, ściany mego serca, które się tak szamocą! Spojrzałem na ziemię i zobaczyłem tylko bezład i pustkę, a gdy ku niebu wzrok podniosłem, nie dostrzegłem światła. Spojrzałem na góry i widzę, że drżą całe i że chwieją się już wszystkie szczyty. (&#8230;) jestem [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=212&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Ach, moje wnętrze, łono moje! Jakże muszę zwijać się cały w bólu! Ach, ściany mego serca, które się tak szamocą!</p>
<p>Spojrzałem na ziemię i zobaczyłem tylko bezład i pustkę, a gdy ku niebu wzrok podniosłem, nie dostrzegłem światła. Spojrzałem na góry i widzę, że drżą całe i że chwieją się już wszystkie szczyty.</p>
<p>(&#8230;) jestem zraniony, chodzę w żałobie, ogarnęło mnie przerażenie (&#8230;)</p>
<p>Płaczki mi tu wezwijcie, niech przyjdą! Poślijcie po najroztropniejsze, niech zaraz przychodzą! Szybko niech poczną nam nucić pieśń smutną. Niech łzy nam z oczu popłyną, niech mokre będą nasze powieki!</p>
<p>Biada mi, nieszczęsnemu! Nie do uleczenia są moje rany! A Ja sobie mówiłem, że to ból tylko, ale do zniesienia.</p>
<p>Oczy moje wylewają łzy dzień i noc bez przerwy (&#8230;)</p>
<p>Biada mi, moja matko, że mnie urodziłaś, męża swarliwego i skłóconego z całym światem!</p>
<p>Nigdy nie zasiadałem w gronie żartownisiów; trzymany pod Twą ręką zawsze byłem samotny, ponieważ stale napełniałeś mnie gniewem. Dlaczego mój ból nie ma granic, a moja rana jest nieuleczalna, niemożliwa do uzdrowienia?</p>
<p>Przeklęty niech będzie dzień, w którym się narodziłem, godzina mego urodzenia przez matkę niech nigdy nie będzie błogosławiona! Przeklęty człowiek, który ojcu memu doniósł, że mu się syn, chłopiec urodził, i wielką go wtedy napełnił radością. (&#8230;) Czemuż więc wyszedłem z łona mojej matki? Po to tylko, by znosić ból i utrapienie i w pohańbieniu dokonać żywota?*</p></blockquote>
<p>Powyższe fragmenty pochodzą z wywiadu przeprowadzonego przez psychiatrę. Pacjent ma stany lękowe, trwałe poczucie beznadziei, braku sensu, chaotyczności i rozpadu otaczającego świata, niskie poczucie własnej wartości. Dysforia, zaburzenia snu i łaknienia. Stwierdzono depresję przewlekłą. Zaleca się podanie leków antydepresyjnych przy równoczesnym rozpoczęciu psychoterapii.</p>
<p>Jednocześnie macierzysta wspólnota religijna pacjenta obejmie go troskliwą opieką duszpasterską. Pacjent będzie miał okazję przebywać wśród wyrozumiałych, cierpliwych i pomocnych ludzi.</p>
<p style="text-align:center;">* * *</p>
<p>Słyszeliście zapewne kaznodziejski przykład o szklance wody, która dla jednych jest <em>do połowy pusta</em>, a dla innych <em>do połowy pełna</em>. Kaznodzieja zmierza do przekonania słuchaczy, że słuszną optykę przybrali ci drudzy &#8211; ci którzy widzą plusy zamiast minusów, możliwości zamiast zagrożeń etc. Mnie to jednak słabo przekonuje &#8211; zawsze gdy słyszałem ten przykład, cisnęło mi się do głowy pytanie: <em>a dlaczego, do groma ciężkiego, ta szklanka nie może być cała pełna? lub choćby w trzech czwartych?</em> To pusta przestrzeń jest miejscem zdobywania, odkrywania i rozwoju. Jest także źródłem bólu i cierpienia. A gdy naszą szklankę wypełniają kwestie fundamentalne &#8211; ból zaczyna ogarniać emocje właściciela szklanki, czasem &#8211; jak u Jeremiasza &#8211; przeradzając się w ból fizyczny.</p>
<p>Nie negując istnienia takich zjawisk jak <em>depresja</em> i <em>dobry nastrój</em>, <em>pesymizm</em> i <em>optymizm</em> &#8211; odnoszę wrażenie, że sporą część naszej energii w życiu duchowym, kościelnym i społecznym poświęcamy na tłumienie bólu, który właśnie <em>powinniśmy</em> poczuć.</p>
<p>* cytaty tendencyjnie i wybiórczo zaczerpnięte z Księgi Jeremiasza.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/popielaty.wordpress.com/212/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/popielaty.wordpress.com/212/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/popielaty.wordpress.com/212/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/popielaty.wordpress.com/212/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/popielaty.wordpress.com/212/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/popielaty.wordpress.com/212/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/popielaty.wordpress.com/212/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/popielaty.wordpress.com/212/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/popielaty.wordpress.com/212/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/popielaty.wordpress.com/212/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/popielaty.wordpress.com/212/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/popielaty.wordpress.com/212/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/popielaty.wordpress.com/212/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/popielaty.wordpress.com/212/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=212&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://popielaty.wordpress.com/2009/02/16/diazepam-dla-tego-pana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">popielaty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ciężkie czasy</title>
		<link>http://popielaty.wordpress.com/2009/02/08/ciezkie-czasy/</link>
		<comments>http://popielaty.wordpress.com/2009/02/08/ciezkie-czasy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Feb 2009 20:03:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
				<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[przeczytane]]></category>
		<category><![CDATA[Fourth Turning]]></category>
		<category><![CDATA[Howe]]></category>
		<category><![CDATA[Strauss]]></category>
		<category><![CDATA[Toynbee]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://popielaty.wordpress.com/?p=256</guid>
		<description><![CDATA[Niniejsza recenzja stawia mnie w dość kłopotliwej sytuacji. Bo też Fourth Turning Williama Straussa i Neila Howe jest kłopotliwą literaturą &#8211; naturalnie, jeśli potraktujemy ich teorię jako poważną propozycję. Książka napisana w 1997 zaczyna się stwierdzeniem, że około roku 2005 nastąpi dramatyczne wydarzenie, które wstrząśnie społecznymi nastrojami w USA i wprowadzi ludzi w kryzysowy nastrój. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=256&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niniejsza recenzja stawia mnie w dość kłopotliwej sytuacji. Bo też <em><a href="http://www.amazon.com/Fourth-Turning-William-Strauss/dp/0767900464/" target="_blank">Fourth Turning </a> </em>Williama Straussa i Neila Howe jest kłopotliwą literaturą &#8211; naturalnie, jeśli potraktujemy ich teorię jako poważną propozycję. Książka napisana w 1997 zaczyna się stwierdzeniem, że około roku 2005 nastąpi dramatyczne wydarzenie, które wstrząśnie społecznymi nastrojami w USA i wprowadzi ludzi w kryzysowy nastrój. Wydarzenie zaszło, i to cztery lata wcześniej, co niewątpliwie pozytywnie wpłynęło na sprzedaż <em>Fourth Turning</em>.</p>
<p><a href="http://www.amazon.com/Fourth-Turning-William-Strauss/dp/0767900464/"><img class="alignright" src="http://ecx.images-amazon.com/images/I/51QEYSASQKL._BO2,204,203,200_PIsitb-sticker-arrow-click,TopRight,35,-76_AA240_SH20_OU01_.jpg" alt="" width="240" height="240" /></a>Autorzy dowodzą dalej, że owo dramatyczne wydarzenie będzie dopiero początkiem ciężkiego, wieloletniego kryzysu, ekonomicznego, politycznego i społecznego. Być może jego wyrazem będzie totalna wojna. W jaki sposób panowie doszli do tego przekonania?</p>
<p>Jako uznani historycy Stanów Zjednoczonych zastosowali zasadniczo odmienną metodologię od tej, którą przyjmuje się za pewnik w badaniach historycznych &#8211; zrezygnowali z czasu linearnego, a powrócili do starożytnej, mitycznej i gnostyckiej zarazem koncepcji czasu cyklicznego. Prekursorem tej koncepcji jest <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Arnold_Joseph_Toynbee" target="_blank">A. J. Toynbee</a>, którego <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Studium_historii" target="_blank"><em>Studium Historii</em></a> jest dotąd prawdopodobnie najpoważniejszym historycznym opracowaniem zakładającą pewną cykliczność czasu.</p>
<p>To że czas jest cykliczny jest do pewnego stopnia oczywiste: mamy cykl dobowy, 28 dni (miesiąc księżycowy), rok z czterema porami, znany starożytnym był też cykl 12000 lat opracowany na podst. obserwacji pewnych zjawisk astronomicznych (wybaczcie, nie wiem jakich, więc nie będę próbował tu bardziej szczegółowo). Strauss i Howe dowodzą, że istnieje cykl ok 80-100 lat, który pierwszy raz określili Etruskowie jako <em><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Saeculum" target="_blank">saeculum</a></em>, co oznaczało &#8216;pełny wiek życia człowieka&#8217;. Rzymianie mieli <em>saeculum</em> naturalne &#8211; od jednej wielkiej wojny do drugiej i <em>saeculum </em>kalendarzowe &#8211; 100 lat. Zauważmy, że i w polskim i angielskim istnieje związek tego pojęcia z &#8216;liczbą lat życia człowieka&#8217;: century vs age i stulecie vs wiek.</p>
<p>Cykl <em>sekularny </em>składa się czterech, około 20-25-letnich etapów (<em>turnings</em>) porównywalnych w pewnym zakresie do zjawisk przyrodniczych: wiosna &#8211; wzrost, lato &#8211; dojrzałość, jesień &#8211; zbieranie owoców i rozkład, zima &#8211; śmierć i rozpoczęcie nowego cyklu. Panowie śledzą anglo-amerykańską historię od czasów zakończenia wojny stuletniej (przed 1460) aż do czasów współczesnych i pewne zjawiska pojawiają się z zadziwiającą regularnością.</p>
<p>wzór jest taki:</p>
<p><strong>zima:</strong> rekonfiguracja systemu politycznego. Silny kryzys. Wojny są totalne (WWII). Silne poczucie wspólnoty, zanik roli jednostki, narastający podział na role tradycyjnie męskie i żeńskie (W ostatnim <em>saeculum</em> są to w USA czasy 1929 [Wielki Kryzys] do 1945 [zakończenie WWII]).</p>
<p><strong>wiosna: </strong>odbudowa świata po zimie. Optymizm. Nadal duże poczucie wspólnoty. Wojny są odbierane jako przykry, acz konieczny obowiązek, zabezpieczenie ładu uzyskanego zimą (np. Korea w latach 50tych). Największy podział na role tradycyjnie męskie i żeńskie. Koncentracja na wartościach materialnych, statusie, poziomie życia. Niski poziom życia kulturalnego, proste, wspólnotowe światopoglądy (W ostatnim <em>saeculum</em> w USA to czasy 1945-1963 [zamach na JFK] &#8211; okres powojennego boomu w Stanach).</p>
<p><strong>lato: </strong>rekonfiguracja ładu duchowego. Przebudzenia i rozkwit życia kulturalnego. Negacja systemu zbudowanego wiosną, jako konformistycznego. Wojny wywołują sprzeciw (Wietnam), indywidualizm zamiast wspólnoty. Zacieranie podziału na role tradycyjnie męskie i żeńskie. Odwrót od konsumpcji w kierunku wartości duchowych. (W ostatnim <em>saeculum</em> w USA to lata 1963-1984  [Reagan rozpoczyna gwiezdne wojny] &#8211; czasy hippisów, psychodelia, LSD, duchowość wschodu, New Age).</p>
<p><strong>jesień: </strong>system zbudowany wiosną nie poddaje się radykalnej krytyce zaproponowanej latem, dlatego się rozpada. Brak zaufania do kościołów i instytucji społecznych. Wojny są niekonkluzywne (Irak 1), skrajny indywidualizm, brak podziału na role męskie i żeńskie. Skomplikowane, zniuansowane, indywidualistyczne światopoglądy. Dekadencja. Istniejący ład uznany za niezadowalający co prowadzi do kolejnej zimy. (W ostatnim <em>saeculum</em> w USA to lata 1984 do 2001 [zamachy WTC i pentagon], lub 2008 [obecny kryzys] &#8211; dojście do głosu pokolenia X, wzrost przestępczości, coraz gorszy odbiór USA za granicą)</p>
<p>Przedstawiam tu tylko ostatnie <em>saeculum</em> (1929 &#8211; 2001???), jednak wcześniej cykl toczy się równie regularnie. Wystarczy wspomnieć poprzednie zimy: Wojna Dwóch Róż / Wielka Armada / Sławetna Rewolucja / Rewolucja Amerykańska / Woja Secesyjna i poprzednie lata: Reformacja / purytanizm / przebudzenie wesleyańskie / przebudzenie ewangelikalne (Finney) / trzecie przebudzenie (pentakostalizm). Warto spojrzeć na daty i zauważyć, że wydarzenia te przeplatają się dość regularnie i nawzajem stanowią dla siebie kontekst.</p>
<p>Każda pora roku wynika z układu utworzonego przez poprzednią. Dlaczego tak się dzieje? Wynika to ze specyfiki pokoleń, które rodzą się w kolejnych porach roku &#8211; w jakich warunkach przebiega ich dzieciństwo, młodość, wiek średni i starość. Pojawienie się określonych układów pokoleniowych prowadzi do określonego rozumienia polityki, roli państwa, relacji pomiędzy jednostką, a wspólnotą, dobrami materialnymi, a duchowością etc.</p>
<p>Morały na gorąco &#8211; przyjmując, że teoria <em>ma coś w sobie</em>:</p>
<p>1. Przebudzenia nie będzie. Już było. A najbliższe nadejdzie za 50-60 lat i wcale nie jest powiedziane, że będzie miało coś wspólnego z chrześcijaństwem.</p>
<p>2. Gadka o <em>wzroście kościoła </em>jest do bani. Wzrost odbywa się na wiosnę. Zimę trzeba po prostu przetrwać. Być może kaznodziejstwo okopujące kościół głębokim rowem, stawiające jasne granice &#8211; kto swój, a kto wróg &#8211; ma sens, jako  przygotowanie do zimy.</p>
<p>3. Emerging church (zwł rozmaite wspólnoty domowe, monastyczne) akcentuje wspólnotę nad indywidualistyczną duchowość, praktyczne życie nad niedzielę. Strauss i Howe sugerują, że przygotowanie się do zimy to m.in. inwestowanie w relacje, a nie w dobra materialne, także &#8211; uproszczanie się światopoglądów. Być może wycofanie się z podkreślania różnic doktrynalnych na rzecz podkreślania wspólnoty jest nieświadomym przygotowaniem się do zimy?</p>
<p>4. Feminizm musi się mocno przemyśleć. Z jednej strony &#8211; jeśli idzie zima &#8211; nastąpi powrót do silnego podziału na role męskie i żeńskie &#8211; faceci będą ginąć na wojnie &#8211; kobiety będą pracować, z drugiej &#8211; to to właśnie zimą kobiety najradykalniej wchodziły w role wcześniej postrzegane jako męskie (Wojna Secesyjna i WWII), ponieważ antykobieca ideologia musiała ustępować praktyce życia.</p>
<p>5. A przede wszystkim (i to jest najbardziej radykalna i kontrowersyjna teza tej książki) przeżyjemy coś, co pamięta tylko pokolenie naszych dziadków. Obecny kryzys &#8211; to dopiero początek boleści. Wojny, czy spadki na giełdzie czasów wiosny, lata i jesieni to pikuś w porównaniu z zimą, która czyści wszystko, relatywizuje to, co uznajemy za ważne i każe powracać do absolutnie fundamentalnych kwestii (typu: przetrwanie).</p>
<p>Strauss i Howe ograniczają możliwość ustawienia się wobec historii &#8211; ona będzie <em>i tak</em> toczyć się swoim naturalnym kołem, to co można zrobić, to odpowiednio zareagować na jej wydarzenia. Fatalizm? Dosyć oczywista cecha światopoglądów i religii opartych na cyklicznej koncepcji czasu.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/popielaty.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/popielaty.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/popielaty.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/popielaty.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/popielaty.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/popielaty.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/popielaty.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/popielaty.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/popielaty.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/popielaty.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/popielaty.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/popielaty.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/popielaty.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/popielaty.wordpress.com/256/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=256&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://popielaty.wordpress.com/2009/02/08/ciezkie-czasy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">popielaty</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ecx.images-amazon.com/images/I/51QEYSASQKL._BO2,204,203,200_PIsitb-sticker-arrow-click,TopRight,35,-76_AA240_SH20_OU01_.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Postprotestant II, czyli jak przetrwać zmianę</title>
		<link>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/22/postprotestant-ii-czyli-jak-przetrwac-zmiane/</link>
		<comments>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/22/postprotestant-ii-czyli-jak-przetrwac-zmiane/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2009 12:34:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
				<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[postmodernizm]]></category>
		<category><![CDATA[teologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://popielaty.wordpress.com/?p=252</guid>
		<description><![CDATA[Pisałem tutaj, że dotarliśmy do takiego punktu historii, w którym tworzenie kolejnej wersji teologii opartej na tych samych od 400 lat założeniach światopoglądowych &#8211; może nie mieć sensu. Założenia zrewidowano i oparta na nich teologia zwolna traci siłę oddziaływania. Jeśli w dalszym rozwoju myśli teologicznej będziemy modernistyczną teologię traktować jako źródło inspiracji, pomysłów, pewną ogólną [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=252&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pisałem <a href="http://popielaty.wordpress.com/2009/01/12/postprotestant/" target="_blank">tutaj</a>, że dotarliśmy do takiego punktu historii, w którym tworzenie kolejnej wersji teologii opartej na tych samych od 400 lat założeniach światopoglądowych &#8211; może nie mieć sensu. Założenia zrewidowano i oparta na nich teologia zwolna traci siłę oddziaływania. Jeśli w dalszym rozwoju myśli teologicznej będziemy <em>modernistyczną teologię </em>traktować jako źródło inspiracji, pomysłów, pewną ogólną sumę wiedzy, jaką zostawili nam mądrzy przodkowie &#8211; czyli jako <em>tradycję</em> &#8211; to da nam ona jeszcze wiele uciechy. Jednak jeśli przyznamy tej teologii pomnikową pozycję, uznamy za dzieło doskonałe, do którego nic nie można dodać i od którego nic nie można odjąć &#8211; zaczniemy przypominać ludzi, którzy na początku XXI wieku listy wysyłają pocztą konną, podczas gdy cały świat posługuje się emailem. Nieszkodliwi dziwacy, z którymi od czasu do czasu można zrobić sobie zdjęcie, a potem przy piwie podywagować, dlaczego tak sobie życie utrudniają.</p>
<p>Co się dzieje, gdy dochodzi do tej przemiany? Ponieważ przez kilka wieków określony system światopoglądowy idzie w parze z doktryną &#8211; obie te warstwy zrastają się ze sobą, zaczynają tworzyć spójny układ. Teologia <em>uświęca </em>system światopoglądowy, bo nie może bez niego żyć.  Dlatego próby <em>wyobrażenia sobie</em> jakiegoś nowego korpusu doktrynalnego w oderwaniu od szerokiego światopoglądu są bolesne. Zakładam tu, że podejmującym te próby jest człowiek, który czuje się z tematyką emocjonalnie związany, dla którego owa teologia (rozumiana jako <em>treść / merytoryczna zawartość wiary</em>) jest czymś istotnym, a nie tylko intelektualną rozrywką.</p>
<p>Dlatego reakcji może być kilka:</p>
<p><strong>Po pierwsze: </strong>możemy zaprzeczyć istnieniu tej przemiany. Uznajemy, że nasze postrzeganie chrześcijańskiej doktryny jest <em>biblijne</em>, a więc związane nie ze światem modernizmu XVI-XX wieku, ale z prahistorią chrześcijaństwa. Przekonujemy w ten sposób samych siebie, że zachodzące w świecie przemiany nas nie dotyczą. Często towarzyszy tej postawie kontrkulturowość wspólnoty chrześcijańskiej, wycofanie, budowanie własnego, bezpiecznego świata. A w drugiej warstwie: czasami ostentacyjny antyfundamentalizm, bo nikt nie chce być kojarzony z formacją, której przyczepiono brzydką łatkę, zwłaszcza ten, kto intuicyjnie czuje, że mu się ta łatka należy.</p>
<p><strong>Po drugie: </strong>możemy wpuszczać zmianę z wolna kuchennymi drzwiami. Wielu ludzi od lat związanych jest ze swoimi wspólnotami religijnymi. Trudno nagle zaczynać wszystko od nowa, zwłaszcza że to <em>nowe </em>narazie jest dosyć mgliste. A ludzie wychowani w obrębie sprecyzowanej doktryny mglistości nie trawią. Najczęściej zmiany prowokowane są przez działania misyjne kościołów, bo to w tych działaniach kościół styka się ze światem zewnętrznym. W takiej sytuacji znajdują się kościoły o konserwatywnej, od dziesięcioleci niezmiennej teologii, a mimo to angażujące się w bardzo ciekawe inicjatywy. Problem: gdy inicjatywa rozrasta się i zaczyna zbyt mocno wpływać na <em>sedno</em> życia kościoła &#8211; uderza głową o sufit. Wielu z was to zna: fajnie rozwijająca się <em>służba</em>, której liderzy nagle czują, że jeśli to ma iść do przodu, to zmiana musi dotyczyć całego kościoła. Tyle że kościół tej zmiany nie chce. Sytuacja rodem z jezusowej metafory o młodym winie i starych bukłakach. Tyle, że tu bukłaki to raczej butle z grubego szkła &#8211; rzadko pękają, częściej pozostajemy z winem musującym&#8230; Gwoli sprawiedliwości należy jednak powiedzieć, że są kościoły, które pod wpływem owych inicjatyw misyjnych zmieniają swą optykę teologiczną.</p>
<p><strong>Po trzecie: </strong>można drastycznie redukować myślenie teologiczne. Tu mamy oparte na młodych ludziach, często charyzmatyczne kościoły, które &#8211; gdyby je przycisnąć &#8211; okażą się konserwatywno-protestanckie w swym myśleniu teologicznym. Jednak owo myślenie jest w codziennej praktyce głęboko schowane, dominują sformułowania typu, <em>chcemy być podobni do Jezusa, </em><em>chcemy przynosić Królestwo Boże</em>. &#8222;Porządni&#8221; konserwatyści zarzucą takim miałkość teologiczną, jednak owa miałkość pozwala w nieskrępowany sposób szukać możliwości misyjnych i nowych form życia kościoła. Wielu ludzi z takich kręgów ma niskie mniemanie o teologach, widząc w nich tych, którzy definiują, a więc usztywniają. Owemu usztywnieniu przeciwstawiony jest <em>Duch</em>, który pozwala na autentyczne życie, budowanie relacji, funkcjonowanie jako chrześcijanin w codziennym życiu etc &#8211; są to niewątpliwe zalety tego podejścia.</p>
<p><strong>Po czwarte: </strong>można spróbować czołowo zderzyć się ze zmianą. Jak pisałem &#8211; to proces bolesny. Nie zajmujemy się bowiem czymś zewnętrznym wobec nas samych, ale czymś co wielu z nas konstytuuje, stanowi jakieś sedno egzystencji. Dlatego dla pewnej części oznacza to wstrząs emocjonalny, dla innych radykalizację krytyki swojej macierzystej wspólnoty religijnej, dla innych okres zobojętnienia, który pozwala przetrwać chaos. Zmienia się wszystko: bezpieczny świat sformalizowanej doktryny rozpada się i trzeba nauczyć się żyć z własnymi wyborami i ich konsekwencjami. Podejście: <em>znam wszystkie odpowiedzi i nie mam potrzeby zadawania pytań </em>zamienia się na: <em>nie mam wielu, często najważniejszych odpowiedzi, ale zadaję masę pytań</em>. Podejście stymuluje poszukiwania intelektualne, choć wielu utrudnia życie wspólnotowe. Uczy trudnej sztuki szukania harmonii.</p>
<p>W moim wyliczeniu brzmi to tak, jakbym potępiał pierwsze trzy podejścia, pochwalał tylko nr 4. Jednak wszystkie reakcje są dla mnie zrozumiałe (zresztą &#8211; wymieniłem tu cztery, napewno jest wiele innych). Ludzie ewoluują i ich podejście do kwestii zmienia się po wielokroć. Istotny jest fakt, że coraz silniej &#8211; świadomie lub nieświadomie &#8211; konserwatywny protestantyzm będzie orientował się i definiował wobec nowych zjawisk światopoglądowych (ów <em>postmodernizm sensu largo</em> z wcześniejszego posta). Jeśli ów proces kościoły przejdą świadomie &#8211; będą miały na niego wpływ. Jeśli jednak zmiany w świecie zewnętrzym potraktują jako zjawisko marginalne i nieznaczące, bądź z gruntu złe &#8211; same się ustawią na marginesie zjawisk.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/popielaty.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/popielaty.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/popielaty.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/popielaty.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/popielaty.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/popielaty.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/popielaty.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/popielaty.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/popielaty.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/popielaty.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/popielaty.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/popielaty.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/popielaty.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/popielaty.wordpress.com/252/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=252&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/22/postprotestant-ii-czyli-jak-przetrwac-zmiane/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">popielaty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Trzecia Rocznica</title>
		<link>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/13/trzecia-rocznica/</link>
		<comments>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/13/trzecia-rocznica/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 14:07:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[wynurzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://popielaty.wordpress.com/?p=247</guid>
		<description><![CDATA[Odkładając na moment rozważania teologiczne informuję, że dziś mija trzecia rocznica założenia bloga. Nie koniecznie tego bloga. Pisać bowiem zaczynałem na blogspocie (open the valve), potem były eksperymenty z wspólną platformą (zafigowcem.org), by w końcu znaleźć sympatyczne miejsce na wordpressie, który w międzyczasie wydoroślał do wersji 2.7. Jak widać &#8211; eksportowanie i importowanie blogów pomiędzy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=247&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odkładając na moment rozważania teologiczne informuję, że dziś mija trzecia rocznica założenia bloga. Nie koniecznie tego bloga. Pisać bowiem zaczynałem na blogspocie (open the valve), potem były eksperymenty z wspólną platformą (zafigowcem.org), by w końcu znaleźć sympatyczne miejsce na wordpressie, który w międzyczasie wydoroślał do wersji 2.7. Jak widać &#8211; eksportowanie i importowanie blogów pomiędzy różnymi platformami mam w jednym palcu.</p>
<p>A co z tego wszystkiego wynikło?</p>
<p>Technicznie rzecz ujmując &#8211; mimo wielomiesięcznych dziur mamy tu na chwilę obecną 135 wpisów i 231 komentarzy. Metry tekstu.</p>
<p>Osobiście rzecz ujmując &#8211; zyskałem jakąś maczetę, z którą mogę przedzierać się przez dziką dżunglę pytań (a przedzierać się &#8211; nie koniecznie oznacza: udzielać odpowiedzi). Gdy człowiek wypowiada to, co mu leży na wątrobie, to poznaje mocne i słabe strony swojej myśli, ogarnia się jakoś. Te wszystkie archiwa to jakaś historia zwycięstw i porażek &#8211; i (teraz truizm będzie) bez niej nie byłbym tu gdzie jestem.</p>
<p>Ale przede wszystkim: pojawili się ludzie. Wy się pojawiliście, drodzy czytelnicy. Stare znajomości zyskały jakiś intelektualny (lub też: &#8222;intelektualny&#8221;) aspekt, pojawiły się nowe znajomości. Poczucie, że budujemy, lub też burzymy coś razem, daje mi energię, żeby po okresach przerw i zamulenia &#8211; wracać tu ciągle. Podrzucacie mi myśli, książki, krytykę, a ja ze swojej strony mam nadzieję, że prowadzona tu działalność w czymś się Wam przydaje, stymuluje myślenie, czasem pozwala złapać jakiś nowy kontakt. Blog jakoś tak naturalnie rozciągnął mi się na skypowe/facebookowe rozmowy, spotkania na Slocie, tudzież we Wrocławiu na Włodkowica 21 i w innych dziwnych miejscówkach. Tak czy owak &#8211; piję dziś wasze zdrowie, Drodzy Czytelnicy.</p>
<p>Rozczuliłem się, ale od następnego posta koniec z patosem &#8211; trzeba jeszcze parę spraw rozkminić.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/popielaty.wordpress.com/247/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/popielaty.wordpress.com/247/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/popielaty.wordpress.com/247/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/popielaty.wordpress.com/247/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/popielaty.wordpress.com/247/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/popielaty.wordpress.com/247/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/popielaty.wordpress.com/247/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/popielaty.wordpress.com/247/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/popielaty.wordpress.com/247/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/popielaty.wordpress.com/247/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/popielaty.wordpress.com/247/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/popielaty.wordpress.com/247/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/popielaty.wordpress.com/247/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/popielaty.wordpress.com/247/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=247&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/13/trzecia-rocznica/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">popielaty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Postprotestant</title>
		<link>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/12/postprotestant/</link>
		<comments>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/12/postprotestant/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2009 19:45:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
				<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[postmodernizm]]></category>
		<category><![CDATA[teologia]]></category>
		<category><![CDATA[Derrida]]></category>
		<category><![CDATA[Lyotard]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://popielaty.wordpress.com/?p=239</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnim wpisie opowiedzieliśmy historię reformacji z uwzględnieniem tła światopoglądowego. Przepraszając za oczywiste uproszczenia próbujemy zbudować pewną analogię pomiędzy zmianą paradygmatu jaka dokonała się w XVI wieku (od średniowiecza i feudalizmu ku nowożytności i dojrzewającemu kapitalizmowi), do zmiany zachodzącej w drugiej połowie XX wieku i prawdopodobnie w pierwszej połowie XXI wieku. Upraszczając, mówimy tu o [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=239&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W <a href="http://popielaty.wordpress.com/2009/01/09/o-reformacji-inaczej/" target="_blank">ostatnim wpisie</a> opowiedzieliśmy historię reformacji z uwzględnieniem tła światopoglądowego. Przepraszając za oczywiste uproszczenia próbujemy zbudować pewną analogię pomiędzy zmianą paradygmatu jaka dokonała się w XVI wieku (od średniowiecza i feudalizmu ku nowożytności i dojrzewającemu kapitalizmowi), do zmiany zachodzącej w drugiej połowie XX wieku i prawdopodobnie w pierwszej połowie XXI wieku. Upraszczając, mówimy tu o dwóch formacjach kulturowych &#8211; ustępującym modernizmie i nadchodzącym postmodernizmie. Mamy świadomość że ten podział jest dawno przestarzały &#8211; Derrida opublikował <em>O gramatologii </em>w 1967, Lyotard <em>Kondycję ponowoczesną</em> ze słynną tezą o <em>nieufności wobec metanarracji </em>napisał, gdy popielaty robił w pieluchy &#8211; 1979.</p>
<p>Ten prezentowany przez obu panów postmodernizm <em>sensu stricto</em> dawno ustąpił miejsca kolejnym szkołom myślowym, które jednak w dużej mierze korzystają z jego energii. Rację ma więc Colin Greene mówiąc o potrzebie spojrzenia na świat <em>post-postmodernistyczny</em> (o jego <em>Metaviście</em> pisałem <a href="http://popielaty.wordpress.com/2008/10/14/wszystko-co-chcielibyscie-wiedziec-o-matrixie-ale-nie-wpadliscie-zeby-zapytac/" target="_blank">tutaj</a>). Jednak na potrzeby krytycznego spojrzenia na modernizm (jako epokę obejmującą XVI-XX wiek) postmodernizm staje się użytecznym narzędziem.</p>
<p>Gdyby spróbować zreferować kilka cech owego modernizmu:</p>
<ul>
<li>Ego-centryzm. Ludzkie <em>ja </em>jako podmiot poznawczy, zdolne w sposób obiektywny i nezaangażowany poznawać świat (Kartezjusz).</li>
<li>Świat jako system. Bóg nie podtrzymuje już świata swoim tchnieniem, rzeczy nie istnieją dlatego, że jako idee funkcjonują w umyśle Boga. Bóg jest potrzebny tylko do nakręcenia zegarka, który potem działa już sobie sam, co szybko zaczyna oznaczać, że ów Bóg nie jest potrzebny do niczego.</li>
<li>Te dwie cechy światopoglądu nowoczesnego (docenienie człowieka jako podmiotu poznawczego i odarcie świata z metafizyki) prowadzą do niesamowitego rozwoju nauki i techniki. Teologia przestaje być królową nauk, bo wiedzę o świecie zdobywa się systematycznie poznając go, a nie kontemplując doktrynę Boga.</li>
</ul>
<p>Poszczególne wersje protestanckich teologii silnie wspierają się na tych założeniach. Oczywiście nadal występuje pojęcie opatrzności bożej, deizm jest zjawiskiem dość marginalnym, dominuje jednak racjonalne myślenie o objawieniu, weberowskie <em>odczarowanie świata</em>, które w życiu kościelnym zyskuje najpełniejszy wyraz w teologii liberalnej II poł XIX wieku. Teologia ewangelikalna jest równie mocno osadzona w tych paradygmatach: zbawienie traktowane jest (prawdopodobnie wyłącznie) w kategoriach jednostkowych, wspólnota staje się wtórna. Jako, że świat jest systemem, a Biblia wyjaśnia w jaki sposób ten system działa &#8211; pojawiają się próby precyzyjnego określenia wydarzeń końca czasów. Te uszczegółowione eschatologie nierzadko stanowią narzędzie identyfikacji kościelnej wyznawców.</p>
<p>Kiedy nowa formacja kulturowa uderza w fundamenty poprzedniego systemu światopoglądowego &#8211; teologia zbudowana na atakowanych właśnie założeniach traci swoją moc. Ostatni wielki kryzys cywilizacyjny (II Wojna Światowa) pokazał, że modernistycznym ideałem może okazać się nie zdrowe, silne, ciągle rozwijające się społeczeństwo, lecz horror totalitaryzmu. Rozpadł się mit o społeczeństwie jako cudownym mechanizmie, okazało się ono samobójczą maszynerią.</p>
<p>Dwie wojny i dwa totalitaryzmy to także upadek mitu o stałym wzroście i postępie. Hegel ze swoimi dziejami ciągle wzrastającego ducha, Marks, u którego historia jest drogą ku coraz doskonalszym systemom społecznym, Nietzsche z człowiekiem wyzwolonym z <em>moralności sługi</em> poddani zostają przez historię ostrej weryfikacji. Ubermensch i Klasa Robotnicza okazali się potworami.</p>
<p>Człowiek przestał być niewzruszonym, samoistnym podmiotem poznawczym, bo okazało się że jego poznanie jest uwarunkowane &#8211; miejscem w historii, metanarracją w której jest zanurzony, wychowaniem &#8211; wszystkim. Nawet nauka nie okazała się poznaniem obiektywnym, wolnym od założeń. Tym bardziej szeroko pojęta teologia. Człowiek przestał także być jednostką. Jest teraz człowiekiem-w-grupie-społecznej, bywa traktowany pojedynczo, ale nigdy nie jest już wydzieloną, autonomiczną jednostką.</p>
<p>Kościoły, które znam, budują swoją teologiczną myśl na:</p>
<ul>
<li>przekonaniu o zdolności człowieka do obiektywnego poznania i udanego werbalizowania poznawanych treści (niepodważalne doktryny),</li>
<li>wierze w postęp, choć tu postęp może oznaczać czasem rozkład i degrengoladę &#8211; bo są to widoczne znaki przyjścia Pana (taka, a nie inna eschatologia),</li>
<li>traktowaniu jednostki jako wyodrębnionej ze społeczności (zbawienie jako kwestia <em>osobistej</em> decyzji).</li>
</ul>
<p>U podstaw ich teologii leży wszystko to, co od lat 60-tych ubiegłego stulecia (conajmniej) poddawane jest udatnej krytyce. Założenia, które przechodzą do historii.</p>
<p>Perscy królowie karali przestępcę srogo:  <em><span class="werset">zostanie wyrwana z jego domu belka</span></em><span class="werset"> (Ezd 6:11). Ta kara spotkała kościół </span><span class="werset"> gdzieś na przełomie XV-XVI wieku. Podobnie teraz &#8211; </span><span class="werset">z gmachu teologicznego któryśmy sobie budowali, wyrwano belkę. Oby historia nie dokończyła swojej kary: </span><span class="werset"><em>zostanie wyrwana z jego domu belka, na którą zostanie wbity</em>.</span></p>
<p>Ciąg dalszy nastąpi.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/popielaty.wordpress.com/239/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/popielaty.wordpress.com/239/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/popielaty.wordpress.com/239/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/popielaty.wordpress.com/239/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/popielaty.wordpress.com/239/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/popielaty.wordpress.com/239/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/popielaty.wordpress.com/239/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/popielaty.wordpress.com/239/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/popielaty.wordpress.com/239/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/popielaty.wordpress.com/239/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/popielaty.wordpress.com/239/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/popielaty.wordpress.com/239/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/popielaty.wordpress.com/239/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/popielaty.wordpress.com/239/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=239&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/12/postprotestant/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">popielaty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>O reformacji inaczej</title>
		<link>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/09/o-reformacji-inaczej/</link>
		<comments>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/09/o-reformacji-inaczej/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2009 19:09:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
				<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[teologia]]></category>
		<category><![CDATA[emerging church]]></category>
		<category><![CDATA[reformacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://popielaty.wordpress.com/?p=232</guid>
		<description><![CDATA[Popielaci byli w rozjazdach, rozmawiali z różnymi ludźmi znajomymi. Również o teologicznych historiach. Parę razy padło sformułowanie emerging church, z czego wynika, że problem tu i tam zaczyna istnieć w kręgach kościelnych. EC doceniany jest za wkład misjologiczno-społeczny, poczynania teologiczne nie zawsze są mile widziane &#8211; rozmówcy dochodzą do wniosku, że pewnych podstawowych doktryn ruszać [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=232&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Popielaci byli w rozjazdach, rozmawiali z różnymi ludźmi znajomymi. Również o teologicznych historiach. Parę razy padło sformułowanie <em>emerging church</em>, z czego wynika, że problem tu i tam zaczyna istnieć w kręgach kościelnych. EC doceniany jest za wkład misjologiczno-społeczny, poczynania teologiczne nie zawsze są mile widziane &#8211; rozmówcy dochodzą do wniosku, że pewnych podstawowych doktryn ruszać nie należy. I tu chciałbym zwrócić się ku pewnemu momentowi w historii kościoła i zilustrować w ten sposób, dlaczego upieram się przy <em>emerging church</em>.</p>
<p>Chodzi mi o lubiane przez protestantów czasy reformacji. Patrzymy na nie poprzez pryzmat kluczowych dogmatów: <em>sola gratia, solus Christus, sola scriptura etc</em>. Jednak dziś chciałbym krótko o podstawach światopoglądowych i kulturowych. Otóż porządny, <em>średniowieczny</em> chrześcijanin podzielał  kilka fundamentalnych założeń:</p>
<ul>
<li>Realizm metafizyczny. Klasyczna <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Scholastyka_(filozofia)" target="_blank">scholastyka</a> zakłada obiektywne istnienie <em>idei</em>. Wszelkie pojęcia ogólne istnieją uprzednio w umyśle Boga (Tomasz z Akwinu), można je nazwać, w dyskursie filozoficznym przeprowadzać na nich operacje logiczne i budować spójny i <strong>odpowiadający rzeczywistości </strong>system myślowy.</li>
<li>Hierarchiczność i porządek świata. Kościół jest organizacją totalną, o całkowicie zamkniętej strukturze hierarchicznej. Podobnie społeczeństwo feudalne &#8211; każdy ma przypisane swoje miejsce, którego zmiana jest praktycznie niemożliwa. Ład świata widzialnego odpowiada bowiem porządkowi świata idei.</li>
<li>Pojęcie jednostki. Jednostka widzi siebie nie jako indywiduum, lecz w kontekście świata, którego głową jest Bóg. Praktycznym wyrazem jest postawa uniżenia, asceza.</li>
</ul>
<p>Zanim reformacja sformułuje swoje doktrynalne podstawy, wydarzy się kilka zjawisk, które utorują jej drogę:</p>
<ul>
<li>W scholastyce wykształca się nurt <em>via moderna</em>. Najwybitniejszego przedstawiciela &#8211; <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/William_Ockham" target="_blank">Williama Ockhama</a> czcimy dziś jako wynalazcę <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Brzytwa_Ockhama" target="_blank">brzytwy</a>. Ockham jest metafizycznym nominalistą (w przeciwieństwie do w/w realizmu) &#8211; wg niego istnieją tylko byty jednostkowe &#8211; to co można zobaczyć, dotknąć i nazwać, idee uzasadniające te byty są tylko i wyłącznie wytworami języka &#8211; nie istnieją obiektywnie. Upraszczając (i tu jakiś porządny filozof łeb mi urwie): dla Tomasza z Akwinu <em>miłość</em> to rzeczywisty byt stworzony przez Boga, <strong><em>istniejący </em></strong>w jego umyśle i przejawiający się w niezliczonych relacjach, dla Williama istnieją tylko owe niezliczone relacje które <strong><em>nazywamy </em></strong>miłością. Różnice niby subtelne &#8211; ale kluczowe.</li>
<li>Scholastyka dławi się własną metodą. Legendarne rozważania o ilości aniołów/diabłów na łebku od szpilki są efektem przekonania, że świat jest zamkniętym i w pełni poznawalnym na drodze dedukcji systemem.</li>
<li>Zmienia się pojęcie jednostki. Indywiduum zyskuje swoją godność, prawo do posługiwania się własnym rozumem nie tylko w obrębie merytorycznej zawartości wiary &#8211; doktryny (jak u Anzelma, u którego <em>wiara szukała zrozumienia</em>). Warto zauważyć nacisk, jaki położono na tłumaczenie Biblii i przed wybuchem reformacji (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/John_Wycliffe" target="_blank">Wycliffe</a>) i po (Luter i masa innych, w Polsce <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Wujek" target="_blank">Wujek</a> i <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Biblia_Gda%C5%84ska" target="_blank">Biblia Gdańska</a>) i na badania nad tekstem Biblii w językach oryginalnych (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Erazm_z_Rotterdamu" target="_blank">Erazm</a>).</li>
</ul>
<p>Kluczowa kwestia: zanim dojdzie do zmian doktrynalnych, a z nimi &#8211; do całościowej reformy życia kościelnego &#8211; zachodzą zmiany światopoglądowe (wymienione powyżej) i społeczne (koniec feudalizmu). To nie jest proces podlegający ocenie moralnej, jest to proces historyczny. Użycie arystotelejskiej logiki przez Tomasza do pracy nad doktryną chrześcijańską nie jest ani biblijne, ani niebiblijne &#8211; wynika po prostu z uwarunkowań historycznych, kulturowych, czy intelektualnych. Reformacja nie mogła wyrosnąć znikąd, wyłoniła się w kontekście całościowych zmian światopoglądowych, które dotykały elit intelektualnych Europy. W konsekwencji:</p>
<ul>
<li>Reformowana teologia jest u swych podstaw nominalistyczna (choć później ewangelicyzm przeżyje swoją scholastykę). Wystarczy spojrzeć na spór o eucharystię przez pryzmat dyskusji realizm (i transsubstancjacja) vs nominalizm (i <em>duchowe</em> ujęcia obecności Chrystusa w sakramencie) &#8211; a wszystko zaczyna do siebie pasować.</li>
<li>Hierarchiczna struktura świata zostaje rozbita.  Powstają kościoły narodowe, szuka się innych wyrazów supremacji Boga niż hierarchia duchowieństwa (Kalwin chyba najbardziej). Świat nadal potrzebuje ładu i nowa teologia będzie budować ten ład na nowym, wczesnokapitalistycznym fundamencie społecznym.</li>
<li>Jednostka staje się bardziej mobilna społecznie (choć oczywiście dotyczy to elit). Może odnieść sukces i może się stoczyć. Zbawienie w kolejnych wersjach poreformacyjnej teologii staje się coraz bardziej kwestią <em>więzi z Bogiem</em>, a coraz mniej sprawą <em>przynależności do kościoła,</em> a więc staje się sprawą jednostki. Jednocześnie zbawienie przestaje być traktowane w kategoriach metafizycznych (znów odwrót od realizmu metafizycznego), a raczej pokazywane jest jako dylemat egzystencjalny, a w późniejszych wiekach &#8211; psychologiczny (luterskie <em>simul iustus et peccator</em>).</li>
</ul>
<p>Teza staje się oczywista: gdy dochodzi do głębokich zmian społecznych i światopoglądowych &#8211; będzie dochodziło do przemian w teologii kościoła. Nie dlatego, że stara teologia jest <em>zła</em>, czy też <em>błędna</em>, ale dlatego, że staje się <em>indyferentna. </em>Posługując się językiem poprzedniej epoki traci zdolność komunikacji z człowiekiem, który w międzyczasie z ową epoką zerwał. Reformacja dzieje się wtedy, gdy ludzie kościoła zaczynają odczuwać dysonans pomiędzy swoim światopoglądem, a zastaną doktryną.</p>
<p>Popielaty jest przekonany, że na podobnym rozdrożu stoimy współcześnie. Na ten temat &#8211; w następnym wpisie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/popielaty.wordpress.com/232/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/popielaty.wordpress.com/232/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/popielaty.wordpress.com/232/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/popielaty.wordpress.com/232/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/popielaty.wordpress.com/232/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/popielaty.wordpress.com/232/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/popielaty.wordpress.com/232/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/popielaty.wordpress.com/232/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/popielaty.wordpress.com/232/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/popielaty.wordpress.com/232/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/popielaty.wordpress.com/232/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/popielaty.wordpress.com/232/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/popielaty.wordpress.com/232/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/popielaty.wordpress.com/232/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=popielaty.wordpress.com&amp;blog=3819793&amp;post=232&amp;subd=popielaty&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://popielaty.wordpress.com/2009/01/09/o-reformacji-inaczej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="" medium="image">
			<media:title type="html">popielaty</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
